Lawendowa Manufaktura w Kleszczewie.

Do BARDZO UDANYCH WYJAZDÓW może zaliczyć nasza klasa [3c] wyjazd do Lawendowej Manufaktury. Jej właścicielka czekała na nas z niecierpliwością i powitała nas z otwartymi ramionami i szczerym uśmiechem. Zaprowadziła nas do Lawendowej Chatki, gdzie czekały wspaniałe atrakcje. Każdy otrzymał ogromnego królika, którego musiał wypchać specjalną watą. Potem trzeba było go zeszyć własnoręcznie nawleczoną igłą z nitką. Ale na tym nie koniec. Musieliśmy zrobić pomponiki – ogonki i doszyć w odpowiednim miejscu królika. Dorysować mu oczka i buźkę. I królik był gotowy. KRÓLIK był nasz!!! Po tak wyczerpującej pracy dostaliśmy pyszny placek drożdżowy i słodziutką herbatkę z sokiem lawendowym. Oczywiście żadna wycieczka, nawet na warsztaty, nie może obejść się bez zakupów. W tym wypadku zakupów „lawendowych”. To był naprawdę udany wyjazd! Udane popołudnie! Żal było nam odjeżdżać… Ale namówimy nasze mamy na wspólny wyjazd w ramach Dnia Matki i Dnia Dziecka. Na pewno się zgodzą.

/-/Ewa Spychała

Zdjęcia: Marzena Wajnert

Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.